99.jpg98.jpg95.jpg97.jpg96.jpg

AKTUALNOŚCI

Digitalizacja, skanowanie, modelowanie i wizualizacja 3D obiektów 
Rzeźby wykonane z mistrzowską precyzją, bogactwo wnętrz pałaców, urzekające misternymi detalami ołtarze kościołów – aby móc w pełni docenić ich niezwykłe piękne, to zobaczyć je na żywo. Zdjęcie to płaskie odbicie, medium pośredniczące w obcowaniu z przedmiotami. W tej obiegowej opinii kryje się sporo prawdy. Jeszcze 10 lat temu, jeśli chcieliśmy dokładnie obejrzeć zabytkowy obiekt, musieliśmy zrobić to osobiście. Oczywiście nic do końca nie zastąpi osobistego obcowania z dziełami sztuki. Personalny kontakt z zabytkiem nierzadko potrafią zaburzyć tłumy zwiedzających, złe wyeksponowanie muzealium, złe światło. W jeszcze większym stopniu te niedogodności mogą pozbawić wyjątkowego doświadczenia badacza, który musi dokładnie przeanalizować, opisać i zinwentaryzować obiekt.

Rozwój technologii przyniósł jednak rozwiązanie tych problemów, a jest nim digitalizacja. Wykorzystanie tej nowoczesnej metody pozwala w łatwy sposób przenieść do wirtualnego trójwymiarowego świata dowolny obiekt istniejący realnie. Nasza firma od 2010 roku świadczy profesjonale usługi digitalizacji 2D i 3D oraz modelowania 3D, drukowania 3D, frezowania CNC i tworzenia wielu pochodnych tego produktów jak np. wirtualne muzea na bazie panoram 360 stopni oraz gry Virtual Reality i filmy interaktywne. Skanowanie rzeźb, pomników, zbiorów muzealnych oraz archiwaliów to nasza specjalność. Prowadzimy prace z użyciem nieinwazyjnych urządzeń, które gwarantują pełne bezpieczeństwo digitalizowanych muzealiów. Nie ograniczamy się jedynie do pojedynczych przedmiotów. Dla naszych klientów – do których należą zarówno instytucje państwowe jak firmy prywatne – realizowaliśmy zlecenia na skanowanie 3D budynków. Modele otrzymywane za pomocą laserowego skanowania 3D charakteryzują się wyjątkową szczegółowością i zapewniają badaczom pełen zestaw informacji o obiekcie. Pakiet naszych usług uzupełnia tworzenie bogatych danych inwentaryzacyjnych dla architektów, projektantów, konserwatorów, inwestorów.

136.jpg

Figura Pana Jezusa Mogilskiego


W grudniu 2015 roku na zlecenie Opactwa Cystersów w Mogile zeskanowaliśmy w 3D celem wykonania wirtualnego prototypu słynący łaskami Święt Krzyz, czyli Pana Jezusa Mogilskiego.

Krucyfiks dziś przechowywany w dawnej podkrakowskiej wsi Mogiła (dziś część Krakowa) został - według legendy - wyłowiony z Wisły przez pewnego kowala, w Wielki Piątek którejś z wiosen XIII stulecia. Wraz z nim wyłowione miały być dwa inne, które trafiły do kościoła Mariackiego (dziś bazylika) oraz kościoła Świętego Krzyża w Krakowie. Ów trzeci Krucyfiks miał zostać przyniesiony i umieszczony w kościelnym prezbiterium w opactwie zakonu Cystersów. Chrystus Mogilski od razu zyskał sławę cudowności. Jedna z legend głosi, że Cudowny Krucyfiks miał w 1241 r. ochronić opactwo w Mogile przed najazdem Tatarów. Kraków został wówczas, 31.III.1941 r., spustoszony i spalony (ocalał jedynie kamienny kościół pw. św. Andrzeja i gród wawelski), ale opactwo w Mogile – przetrwało najazd mongolski. Wtedy też prawdopodobnie zaginęły wspomniane dwa z trzech krucyfiksów wyłowionych w Wiśle. Ten najstarszy, wyłowiony z rzeki, Krucyfiks nie zachował się, niestety, do czasów obecnych. Nie wiadomo, co się z nim stało. Krucyfiks, który dzisiaj możemy podziwiać, pochodzi z połowy XIV wieku i jest fundacją króla Kazimierza III Wielkiego, który nakazał rozbudowanie opactwa w Mogile.

Postać Ukrzyżowanego, o wysokości 192 cm, wykonana została z jednego kawałka drzewa – wiązu – i polichromowana. Chrystus ma ludzkie włosy. Cały Krucyfiks ma snycerskie cechy stylistyczne charakterystyczne dla połowy XIV stulecia. Wysoko rozciągnięte ręce w charakterystycznym kształcie litery V, dobrotliwy wyraz twarzy, od którego Pana Jezusa niektórzy zwią Łaskawym, pozwalają zakwalifikować mogilski Krucyfiks do tzw. krucyfiksów mistycznych, wywodzących się z rejonu Nadrenii w Niemczech.

Włosy peruki, według legendy, od czasu nałożenia jej na głowę Chrystusa Ukrzyżowanego w 1447 r. miały niewytłumaczalnie rosnąć. Nie było więc odważnych, by spełnić prośbę królowej. W końcu zgodził się jeden z braci zakonnych, który nocą odciąć miał kosmyk włosów i zanieść go chorej królowej. Królowa wyzdrowiała ale od tego czasu, jak głoszą podania, włosy Pana Jezusa przestały odrastać.

Mogilski Krucyfiks w zależności od pory roku kościelnego zasłaniano tkaniną o różnych kolorach: w Wielkim Poście – fioletową, w okresie Wielkanocnym – białą. Działo się tak aż do czasów rozbiorów, niewoli narodowej, gdy pielgrzymki do Mogiły nabrały charakteru patriotycznego. Wówczas o trwaniu żałoby narodowej świadczyć zaczęła nowa tradycja zasłaniania Cudownego Krucyfiksu czarną tkaniną, niezależnie od okresu roku. W latach 1914-1918, w trakcie prac renowacyjnych kościoła mogilskiego, przemodelowano również samą figurę Chrystusa Łaskawego. Usunięto snycerskie pukle włosów, ukryte pod naturalnymi włosami przytwierdzonymi do figury, i rzeźbioną przepaskę biodrową. Jednocześnie naukowcy potwierdzili stare zapisy mówiące o nadpaleniach, pod peruką i perizonium haftowanym w kwiaty, powstałe po pożarze w 1447 r.

PK

Wszelkie prawa zastrzeżone dla © 2017 S3D

S3D

tel. 507 600 872

biuro@s3d.com.pl